sen o umieraniu
będzie padać i spotkamy się u ciebie
bo od miesiąca
nie biorę leków na deszcz
na wskroś sama
przełykam ten smutny pokój
albo żyły płyną
i nabieram jeszcze ruchów póki jest prąd
można podłączyć się pod ciepłą wodę
wrzucić do niej ciało i rachunki
zatruć się życiowymi argumentami
rzygać na każdy kąt
niedziela, 29 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz